szukaj  |   kontakt

Kamila Kraus - BrajlemJarek Wasik - Taki mam stanPrzemysław Bogusz - Piosenka o Doktorze ...

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

"Mężczyzna z zakolami" to tytuł debiutanckiej płyty Łukasza Majewskiego. W skład programu wchodzi szesnaście autorskiech piosenek.

Ślad po człowieku

Po wielu latach od nagrania, wreszcie ukazała się ta płyta. Płyta będąca podsumowaniem dotychczasowego okresu w twórczości oraz otwierająca nowy okres... Jaki to okres? Tego nikt nie wie, nawet autor ;-)

Zmyślony

„Zmyślony" to długo wyczekiwany, debiutancki album Marcina Skrzypczaka - gitarzysty, pieśniarza, kompozytora i autora tekstów."


strona główna » relacje z imprez » rok 2009 » Zajazd Bardów 2009 (sobota)
Zajazd Bardów 2009 - Olecko - sobota 28 II 2009 - cd.

Druzyna Wawrzyna 1235Drużyna Wawrzyna. Z Drużyną Wawrzyna spotykałem się wielokrotnie na wielu festiwalach piosenki literackiej. Znamy się bardzo dobrze. Na przeglądach jednak śpiewa się na ogół 2 utwory, a to trochę za mało, by zbudować określony klimat występu, tym bardziej że konkurs to jednak jakiś tam wyścig, więc i atmosfera inna towarzyszy takim muzycznym opowieściom. Po raz pierwszy miałem okazję wysłuchania rodziny Wawrzyniaków w pełnometrażowym koncercie. I powiem jedno: różnica kolosalna. Od razu czuło się luz, nastrój, chęć przekazania słuchaczom swoich emocji. Nawet sobie nie zdawałem sprawy, jak znakomitym zespołem jest Drużyna Wawrzyna. Jeśli ich występ porównam do koncertów Starego Dobrego Małżeństwa, będzie to chyba to dla nich wielki komplement. Z każdą następną piosenką zjednywali sobie coraz to większą rzeszę sympatyków na sali. Andrzej Wawrzyniak, założyciel grupy, to nie tylko prawdziwie męski i drapieżny głos. To także wodzirej, który Druzyna Wawrzyna 1112doskonale wie, jak prowadzić dialog z publicznością. Wie, jak ciekawie i dowcipnie zapowiedzieć kolejną piosenkę, jak celnie podsumować treści, zawarte w swoich utworach. Wie też, że słuchacze nie są głupi i nie dadzą się oszukać byle pioseneczką. Wysłuchaliśmy więc mądrych tekstów, łatwo wpadających w ucho melodii, pięknych aranżacji. Mogliśmy podziwiać wielki zmysł interpretacji Andrzeja, niesamowite solówki Darka na gitarze elektrycznej, świetne zgranie i kulturę sceniczną zespołu. Na rozgrzewkę zabrzmiał utwór Niezależnie od myśli, potem kolejno Filozofia lunatyka i Stańczyk. Następnie A w sklepach tyle pomarańczy, zagrany w nieco wolniejszym tempie niż zwykle, ale nie mniej pięknie, jak zawsze. Były to piosenki, wprowadzające publiczność w klimat rozważań i utyskiwań nad otaczającą nas rzeczywistością; może nie najłatwiejsze w odbiorze, ale za to bardzo rytmiczne, utrzymane Druzyna Wawrzyna 1244w typowym dla Drużyny Wawrzyna klimacie. Szał na scenie i sali teatru rozpoczął się od słynnej już pieśni Andrzeja Jaki Pan, taki kram. Po pierwszym refrenie i początku drugiej zwrotki było już wiadomo, że spokojnie to raczej nie będzie. Klaskanie do rytmu, żywe reakcje publiczności wyzwoliły najwyraźniej w Andrzeju dodatkowe pokłady energii, bo zaczął śpiewać z jeszcze większą mocą i sercem. To była najlepsza wersja tej piosenki, jaką słyszałem do tej pory - a słyszałem ich już trochę. Takich braw już dawno nie widziałem. Ludzie po prostu szaleli. Kolejna piosenka To nieważne rozkręciła tylko towarzystwo. Po chwili cała sala wyśpiewywała chóralnie refren, śmiejąc się głośno po każdej zwrotce. Jedni stali i klaskali w trakcie trwania piosenki, inni kołysali się wesoło w krzesłach. Zabawa była przednia. Potem jedna z moich ulubionych pieśni: Wypij ze mną. Mroczna, brudna, bezlitosna i temperamentna. W sam raz dla Andrzeja. Jego chrypliwy i niski głos pasował idealnie do klimatu spowitej dymem papierosowym knajpy, w której spotyka się dwójka bohaterów piosenki, by rozliczyć się z demonami przeszłości. Ognisty rytm tanga przeplatał się w tęskną nutą żalu. Świetna kompozycja. W dalszej części zabrzmiały kolejne znane utwory: Nie przynoście kwiatów Druzyna Wawrzyna 273poetom, Wilga, Koda oraz kilka piosenek, których wcześniej nie słyszałem (Trzy krzyżyki, Wszystko możecie, Góra z górą). Wspomniana Koda zakończyła znakomity występ Drużyny Wawrzyna. Wrzawa, jaka towarzyszyła ich zejściu ze sceny, pozwala mieć nadzieję, że rodzą się oto następcy tych wielkich. A to dobra wiadomość dla sympatyków piosenki literackiej. Na koncertach Drużyny Wawrzyna próżno szukać nudy i monotonii. Pośpiewać sobie można, poklaskać, pośmiać się, a co.... Wyśmienita zabawa. Jeśli zawitają do Waszego miasta, nie przegapcie tej chwili...

Opublikowany: 2009-10-28 16:40:00
Strony:
notka o autorze...
Michał Konstrat - absolwent filologii rosyjskiej, zawodowo działa w branży motoryzacyjnej z zamiłowania autor, kompozytor, gitarzysta, wokalista. Prywatnie troskliwy ojciec małej Dominiki...
Oceń ten artykuł
Średnia ocena: 5,50
Komentarze