szukaj  |   kontakt

Jarek Wasik - Dotykanie Monika Załoga - Po zmrokuApolinary POlek - Ostatnia wędrówka Jasia Huśtawki

Ślad po człowieku

Po wielu latach od nagrania, wreszcie ukazała się ta płyta. Płyta będąca podsumowaniem dotychczasowego okresu w twórczości oraz otwierająca nowy okres... Jaki to okres? Tego nikt nie wie, nawet autor ;-)

Zmyślony

„Zmyślony" to długo wyczekiwany, debiutancki album Marcina Skrzypczaka - gitarzysty, pieśniarza, kompozytora i autora tekstów."

Miszung

to tytuł najnowszej płyty zespołu Chwila nieuwagi. Miszung to śląski termin oznaczający mieszaninę, harmider, rozgardiasz czy bałagan. Wg. zespołu, takie cechy nosi właśnie ta płyta - jest stylistycznie i gatunkowo zróżnicowana.


strona główna » relacje z imprez » rok 2009 » Zajazd Bardów 2009 (sobota)
Zajazd Bardów 2009 - Olecko - sobota 28 II 2009 - cd.

Tomasz Rokosz - Zajazd Bardów 2009Potem nastąpiła seria kilku piosenek, zagranych na tradycyjnym już teraz instrumencie bardów - gitarze. W utworach Wicher dmie, O pożytkach płynących z bajek, w historiozoficznej Misji czy Kolędzie, będącej własną próbą odpowiedzi na odwieczne pytania, dotyczące istnienia Boga, Tomek dał się poznać także jako sprawny gitarzysta i autor tekstów. Mieliśmy okazję usłyszeć także tradycyjną pieśń dziadów wędrownych, Pieśń o końcu świata. O tematyce apokaliptycznej. Wybrał ją na koniec swojego recitalu. Była z jednej strony zaspokojeniem ciekawości tych widzów, którzy domagali się jeszcze dźwięków starodawnego instrumentu, z drugiej zaś strony rzadka to okazja móc posłuchać melodii, która niegdyś wypełniała swoim brzmieniem ówczesne trakty i gościńce. Na bis Tomek zaśpiewał trudną w odbiorze tekstowym piosenkę Marsz etnolingwistów, poświęconą ludziom nauki, pełną różnych nawiązań do prac, którym ci ludzie poświęcili całe swoje życie. Sporo tam było słów znanych bardziej filologom niż ludziom innych profesji. Wplecione w muzykę tematy chasydzkie i sefardyjskie podkreśliły tylko egzotyczność tej piosenki. Cóż, taki muzyczny prezent dla ludzi nauki. Niech i oni coś z życia mają ;-) Może kiedyś jakiś matematyk, entuzjasta piosenki literackiej, napisze kiedyś piosenkę o historii powstawania wzoru na jednokładność albo spróbuje rozwiązać jakieś równanie z dwoma niewiadomymi za pomocą rymu? :-) Frajdę by wtedy mieli ci od umysłów ścisłych. My chyba też, chociaż nasze uszy pewnie by bardziej pieściła nuta abstrakcji w takim utworze ;-)

Anna Kossakowska - Zajazd Bardów 2009Anna Kossakowska. Mimo wielkich obaw, związanych z tym występem, wypadła znakomicie. Ania sukcesywnie pnie się w górę po szczeblach „kariery" naszej branży, nabiera cennego doświadczenia scenicznego, kształtuje się jej osobowość artystyczna. Coraz śmielej i odważniej zaczyna prezentować swoją może jeszcze nie tak bogatą jak innych twórczość, ale na pewno bardzo obiecującą i oryginalną. Bardzo się cieszę, że mogłem wreszcie wysłuchać minirecitalu Ani. Co innego usłyszeć dwa utwory, a co innego siedem. W siedmiu piosenkach można już wyrobić sobie zdanie na temat każdego wykonawcy; siedem piosenek to na tyle dużo, by móc spróbować określić styl wykonawcy i ocenić jego dotychczasowy program artystyczny. Jak każdy z laureatów o „ślad", wykonała tego wieczoru piosenki własnego autorstwa. Rozpoczęła od Dwóch strun, które symbolizować mają radość i smutek naszego wnętrza. Potem wybrzmiał blues Nie mogąc zasnąć. Ania konsekwentnie buduje swoje utwory na jednym motywie muzycznym, który rozwija albo dynamiką, albo lekką modyfikacją linii melodycznej, jednak bez zmiany samej sekwencji akordów. Trzeba przyznać, że mają coś w sobie te powtarzające się motywy, które wpadają w ucho i osiadają na dobre. Może to i skuteczna metoda na przekonywanie słuchaczy do swoich piosenek. Kto wie? Żywa i mroczna Ballada o wyrokach to wg mnie najlepszy utwór Ani. Ja się przyznaję, że ludowe opowieści, obtoczone fajną melodią i interpretacją, wywołują we mnie ogólną euforię, więc tę piosenkę kupiłem od razu bez żadnych wątpliwości. Myśl po myśli uspokoiła emocje, wyciszyła Anna Kossakowska 772energię poprzedniej piosenki. Akacje, Tango Lolita i Kołysanka Fifi to ogólnie już znane i lubiane utwory Ani, potwierdzające pomysłowość i oryginalność jej wypowiedzi scenicznych. Świadomość swoich mocnych i słabych stron, dążenie do obranych celów, powściągliwość i pokora pozwalają mieć nadzieję, że Ania już wkrótce wypłynie na szersze wody i będzie mogła dzielić się z nami szerzej swoją twórczością nie tylko w Toruniu czy podczas festiwali piosenki literackiej. Nie ukrywam, że szkoda by było, gdyby Ania zniknęła nagle w odmętach szarości i powszedniości naszego kulawego jak pies życia...

Opublikowany: 2009-10-28 16:40:00
Strony:
notka o autorze...
Michał Konstrat - absolwent filologii rosyjskiej, zawodowo działa w branży motoryzacyjnej z zamiłowania autor, kompozytor, gitarzysta, wokalista. Prywatnie troskliwy ojciec małej Dominiki...
Oceń ten artykuł
Średnia ocena: 5,50
Komentarze