szukaj  |   kontakt

Szymon Zychowicz - Za oknem gwiazdaDzik(i)Kadis - BardograjkaNoro Lim - Do Ciebie

Ślad po człowieku

Po wielu latach od nagrania, wreszcie ukazała się ta płyta. Płyta będąca podsumowaniem dotychczasowego okresu w twórczości oraz otwierająca nowy okres... Jaki to okres? Tego nikt nie wie, nawet autor ;-)

Zmyślony

„Zmyślony" to długo wyczekiwany, debiutancki album Marcina Skrzypczaka - gitarzysty, pieśniarza, kompozytora i autora tekstów."

Miszung

to tytuł najnowszej płyty zespołu Chwila nieuwagi. Miszung to śląski termin oznaczający mieszaninę, harmider, rozgardiasz czy bałagan. Wg. zespołu, takie cechy nosi właśnie ta płyta - jest stylistycznie i gatunkowo zróżnicowana.


strona główna » relacje z imprez » rok 2008 » Zajazd Bardów 2008 - dzień drugi
Zajazd Bardów 2008 - Wigry 1-2 lutego 2008 r. - dzień drugi
Po bardzo udanych koncertach pierwszego dnia Zajazdu Bardów wstałem w sobotę z jeszcze większym apetytem muzycznym na nowe dźwięki. Zwłaszcza, że tego dnia na czterech występujących twórców, twórczość trzech z nich znam i bardzo sobie cenię każdą możliwość wysłuchania ich na żywo. Aby skrócić czas oczekiwania na koncerty, pomimo niesprzyjającej pogody, wybraliśmy się kilkuosobową grupą na spacer po okolicach klasztoru. Muszę przyznać - okolica jest piękna.
Jerzy Dziedziczak | 

Michał ŻuczkowskiJako pierwszy drugiego dnia wystąpił jeden z laureatów konkursu "O ślad" Michał Żuczkowski
z Poznania. Adam Andryszczyk bardzo gorąco zapowiedział go słowami: "(...) akurat w jego przypadku nie miałem wątpliwości, że powinien w tym roku tutaj zaśpiewać (..)". Ja Michała Żuczkowskiego w Wigrach słyszałem drugi raz. Pierwszy był we wrześniu 2007r w Biłgoraju. Myślę, że Michał jest na początku swojej drogi artystycznej, gdzie nią zajdzie to zależeć będzie wyłącznie od niego i mam nadzieję, że zachce się mu zajść nią daleko. Dalej niż wszyscy się spodziewają.

Jako drugi tego dnia wystąpił Marek Król z Biłgoraja. Zawsze gdy opisuję jakiegoś wykonawcę czy zespół, próbuję w pamięci odszukać chwilę gdy usłyszałem go po raz pierwszy. Marka Króla pierwszy raz usłyszałem na Łaźni 2007 w Radomiu. Wówczas zwróciłem szczególną uwagę. Dlaczego? Otóż Marek to dość niepozorny facet z gitarą (klasyczną) o mocnym głosie pełnym ciepła ale też miejscami szorstkim, śpiewający własne mocno autobiograficzne teksty. Po prostu nie mógł pozostać nie zauważony.

Marek KrólTak, tak, wiem "muzyczni puryści" będą się teraz mnie czepiać, zwłaszcza puryści-wykonawcy, nie rozumiejąc dlaczego "taki" Marek Król zwraca na siebie uwagę a oni nie! Otóż wyjaśniam! Dobra muzyka w tym piosenka musi nieść ze sobą jakieś emocje, musi je wywoływać, jest to cel nadrzędny a nie perfekcyjne wykonanie jak się niektórym wydaje. Zatem to, że czasem nie stroi albo jest nie równo, może nie mieć znaczenia w sytuacji w której artysta ma do przekazania ładunek emocjonalny i jeśli się mu to udaje. Markowi udaje się za każdym razem, przynajmniej tak było, ilekroć miałem okazję go słuchać. Między innymi w Radomiu, Biłgoraju, na OPPIE, w Siedlcach no i Wigrach.

Marek KrólOczywiście nie trudno się domyślić, że jest to twórca na życiowym zakręcie jak to kiedyś śpiewała Krystyna Janda. Mnie to nie przeszkadza, choć wiem, że są ludzie (bo słyszałem to z ich ust) którym to przeszkadza bardzo, tak bardzo, że nie są w stanie posłuchać tego co "facet" ma im do przekazania.
A do przekazania ma wiele. Marek ma wielki dar nie nadużywania środków artystycznego wyrazu. Potrafi bardzo prostymi słowami, zrozumiałymi dla wszystkich, przekazać to co czuje, co go boli albo cieszy, omijając jednocześnie "mielizny" banału i trywialności.

"Byłaś tęczą mego świata
Uzdrowieniem dla wariata
Drogowskazem w mej przestrzeni
I ostoją tu na ziemi
Byłaś wszystkim tym co miałem
Byłaś wszystkim co kochałem
Byłaś, byłaś
Dziś na starej fotografii
Usta Twoje pocałować
I tą naszą dawną miłość
Do szuflady schować
Szukać Cię na wszystkich drogach
Czemu prysło pytać Boga
Czemu prysło, czemu prysło ?
I zazdrościć innym ludziom
Że się co dzień razem budzą!(...)"

Jeśli do tego dodamy prostą ale indywidualną, przyjemną i łatwo wpadającą w ucho muzykę to uzyskamy pełny obraz Marka Króla - Barda.

Opublikowany: 2008-06-12 22:23:48
Strony:
Oceń artykuł
Średnia ocena: 5,46