szukaj  |   kontakt

Dzik(i)Kadis - BardograjkaMichał Łanuszka - On pragnie szaty niebiosDaniel Gałązka - Daj mi czas

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

"Mężczyzna z zakolami" to tytuł debiutanckiej płyty Łukasza Majewskiego. W skład programu wchodzi szesnaście autorskiech piosenek.

Ślad po człowieku

Po wielu latach od nagrania, wreszcie ukazała się ta płyta. Płyta będąca podsumowaniem dotychczasowego okresu w twórczości oraz otwierająca nowy okres... Jaki to okres? Tego nikt nie wie, nawet autor ;-)

Zmyślony

„Zmyślony" to długo wyczekiwany, debiutancki album Marcina Skrzypczaka - gitarzysty, pieśniarza, kompozytora i autora tekstów."


strona główna » relacje z imprez » rok 2008 » Zajazd Bardów 2008 - dzień pierwszy
Zajazd Bardów 2008 - Wigry 1-2 lutego 2008 r. - dzień pierwszy - cd.

Jako trzeci na scenie pojawił się Marek Bartkowicz z zespołem w składzie: Roman Ziobro (kontrabas), Jan Herbst (gitara), Rafał Grząka (akordeon). W trakcie zapowiedzi, Adam Andryszczyk wspomniał okazję, przy której się poznali. Otóż wiele lat Roman Ziobro 403temu obaj brali udział w Ogólnopolskim Przeglądzie Piosenki Autorskiej OPPA. Obaj dostali się do tzw. 'złotej piątki'. To Bartkowicz zdobył wtedy główną nagrodę. A Andryszczyk zilustrował swoją opowieścią fakt, iż można brać udział
w zawodach i się jednocześnie szanować. Występ rozpoczął się od piosenki napisanej na szybko, na koncert walentynkowy, zatytułowanej "Nie przypadkiem" (muz. J. Herbst). I tu nastąpiła mała wpadka publiczności, która w połowie, nie czekając na puentę, zaczęła bić brawo... Później wykonali tytułowy utwór z jedynej jak dotychczas płyty, czyli "Rozciąłem na pół". Podczas koncertu tak naprawdę spodobały mi się dwie piosenki i to była pierwsza z nich. Druga to wykonana na zakończenie, wyjątkowo nastrojowa "Cisza". Ale zanim do niej doszło...

Marek Bartkowicz 486...Bartkowicz ujawnił kilka interesujących poglądów. Otóż według niego warszawiacy powinni pisać o swoim mieście - na dowód tego zaśpiewał "Moja Warszawa". Dla równowagi nastąpić musiała piosenka krakowska, czyli "Precelki". Ponadto postanowił udowodnić, że w czasach Internetu i komórek również można być Mickiewiczem. Tak powstała ballada "Czaty 2008" - zabawna i trafna opowieść o internetowym romansie, nie pozbawiona gorzkawej puenty. Do zestawu utworów o XX-wiecznej miłości dołączyła także piosenka "Esemesowe uczucie". Adamowi Andryszczykowi i wszystkim Marek Bartkowicz 332występującym podczas Zajazdu zadedykował autopromocyjny wierszyk zaczynający się od słów "Oto jestem swoim własnym menedżerem". Później usłyszeliśmy jeszcze jeden całkiem zabawny o zakochaniu małoletniego syna, a zaczynający się od słów "Strzała co z łuku uleciała / złotego łuku cherubina / szpetnie trafiła choć nie chciała / małoletniego mego syna". Podczas występu nie zabrakło nawet zaprezentowania pierwszej nieudanej próby napisania wiersza dla dzieci, z którego wyszła piosenka zupełnie nie dla dzieci, czyli "Pan z Białobrzeskiej".
Jan Herbst 361
Tego wieczoru pojawiły się też: "Gdybanie na chmurze", "Tramwajowy poeta"
(muz. J. Bartkowicz), "Się opłaca", "Hej hej hej". Na bis Bartkowicz wykonał zaaranżowany przez Jana Herbsta utwór "Skalny łazik", czyli własny przekład ulubionej piosenki Wysockiego "Skałałaska". Drugi bis to zabawna piosenka napisana w liceum do starego tanga zatytułowana "Tango eskimoskie".

 

Opublikowany: 2008-03-07 06:00:00
Strony: