szukaj  |   kontakt

Szymon Zychowicz - Wolni od troskGabriela Lencka - Mój MisiuKamila Kraus - Brajlem

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

"Mężczyzna z zakolami" to tytuł debiutanckiej płyty Łukasza Majewskiego. W skład programu wchodzi szesnaście autorskiech piosenek.

Ślad po człowieku

Po wielu latach od nagrania, wreszcie ukazała się ta płyta. Płyta będąca podsumowaniem dotychczasowego okresu w twórczości oraz otwierająca nowy okres... Jaki to okres? Tego nikt nie wie, nawet autor ;-)

Miszung

to tytuł najnowszej płyty zespołu Chwila nieuwagi. Miszung to śląski termin oznaczający mieszaninę, harmider, rozgardiasz czy bałagan. Wg. zespołu, takie cechy nosi właśnie ta płyta - jest stylistycznie i gatunkowo zróżnicowana.


strona główna » relacje z imprez » rok 2007 » SMAK 2007 - Koncerty towarzyszące
SMAK 2007 - koncerty towarzyszące

Podczas XXIX SMAKu odbywały się także koncerty, które są częścią składową takich imprez – widzowie lubią gwiazdy. W pierwszym dniu wystąpiła legendarna Wolna Grupa Bukowina. Są oni wraz ze Starym Dobrym Małżeństwem swoistym ewenementem na mapie estradowej Polski.

Marek Sochacki | 

Prawie każdy młody człowiek, któremu w piersiach poetycka muza zaczyna grać, śpiewa "Majstra Biedę", czy też "A jeśli dom będę miał" (istnieje też wersja "a jeśli brom będę brał" – ale to wersja ogólnowojskowa). My stare repy, w kawiarni czy w zaciszu (hahahaha) hotelowym siedząc przy szklance niekoniecznie herbaty przelatujemy obowiązkowo wszystkie hity Bukowiny. Na ich koncertach sala jest pełna zawsze i widzowie nucą wraz z nimi. A przecież trudno upatrzyć ich w telewizorni, radiach, ich płyt nie widuje się w modnych salonach muzycznych, a trwają w uszach i sercach milionów (TAK !!!) ludzi - od dzieciąt kilkuletnich po zgrzybiałych sześćdziesięciolatków – pozwalają wierzyć nam śpiewającym niekoniecznie hity, że warto... Sam jestem szczęśliwym posiadaczem archiwalnych nagrań jeszcze z lat 70-tych, a od ś.p. Wojtka Bellona, w akademiku na Śliskiej pożyczałem gitarę, przysięgając, że zwrócę ją po imprezie w stanie nadającym się do użycia. Graj nam Bukowino do końca świata i jeszcze dzień dłużej.

Ewa BłaszczykDrugiego dnia zaśpiewała Ewa Błaszczyk z zespołem (czwartą część składową instrumentalno – wokalną stanowił e-mól). Pani Ewa jest jedną z moich ulubionych aktorek, a dodatkowo znakomicie śpiewa (z tym śpiewaniem u aktorów jest bardzo różnie, bo choć wszyscy mają taki przedmiot na studiach, to nie wiem jak niektórzy go zaliczają). Jej koncert - znakomite interpretacje, głos, gra na scenie oszczędnie akuratna, były dla mnie zjawiskowe, chłonąłem je i uczyłem się jak można istnieć na scenie. Bezczelnie wykorzystam to co zobaczyłem do znęcania się nad młodymi adeptami sztuki estradowej, a obecność panien śpiewających mych, była obowiązkowa (ćwierć kopy została jeszcze w Sandomierzu). Po Ewie Błaszczyk wystąpił Krzysztof Daukszewicz, którego fanem jestem od zawsze, a po przeczytaniu "Między Worłujem a Przyszłozbożem" - jeszcze większym. Pokazał jak z naszej głupoty codziennej trzeba się leczyć i mieć zdrowy dystans do medialnej kołomyjki wkoło. Piosenki nawet te sprzed bez mała lat trzydziestu nadal aktualne i to jest sztuka kabaretowa najwyższej próby.

Daniel Gałązka i przyjacieleA w sobotę odbył się "Koncert przyjaciół pod Daszkiem, czyli siedem przypraw do SMAKU". Daszek, jeden z naszych ZBOWID-owców myśliborskich obchodził swoje okrągłe 'lecie' więcśmy się skrzyknęli i zagrali i zaśpiewali, widzów było trochę, jak to przed ogłoszeniem werdyktu. Wystąpił solenizant Daszek, juror e-mól, Dekiel, Ja (Marek Sochacki), Agata Gałach, Daniel Gałązka, Robert 'Mazurek' Mazurkiewicz, a ludzie o dziwo słuchali i nawet zapraszali znajomych – przyjemne to i serce głaszcze - i siedzieli do końca (inna sprawa, że Piotrek, który miał werdykt w kieszeni, przeczytał go po koncercie). I tak było na SMAKu 2007, a w przyszłym roku Jubileusz - XXX-ty.

Opublikowany: 2007-12-16 16:40:00