szukaj  |   kontakt

Bartek Dzikowski - SOUND OF WORDS
Rafał J. I. Kowalewski - Erotyk
Szymon Zychowicz - Zielony wiersz

Ślad po człowieku

Po wielu latach od nagrania, wreszcie ukazała się ta płyta. Płyta będąca podsumowaniem dotychczasowego okresu w twórczości oraz otwierająca nowy okres... Jaki to okres? Tego nikt nie wie, nawet autor ;-)

Zmyślony

„Zmyślony" to długo wyczekiwany, debiutancki album Marcina Skrzypczaka - gitarzysty, pieśniarza, kompozytora i autora tekstów."

Miszung

to tytuł najnowszej płyty zespołu Chwila nieuwagi. Miszung to śląski termin oznaczający mieszaninę, harmider, rozgardiasz czy bałagan. Wg. zespołu, takie cechy nosi właśnie ta płyta - jest stylistycznie i gatunkowo zróżnicowana.


strona główna » relacje z imprez » rok 2007 » Piotr Dąbrówka - koncert w Radomiu
Piotr Dąbrówka - koncert "Światło w oczy" w Radomiu - cd.
Piotr Dąbrówka Dalsza część koncertu nadal oscylowała wokół tematyki stosunków damsko-męskich, ponieważ kolejna historia to małe miasto, zwykli mali ludzie, w barze... czyli "Barman". Piosenka ta została zaopatrzona w bardzo dosadny, wymowny tekst, który trafia bezbłędnie chyba do każdego, no
i oczywiście w przepiękną muzykę... Ach jak to piano tam brzmi... W tym momencie zapałałam ogromnym pożądaniem pod adresem mającej ukazać się wkrótce płyty zatytułowanej właśnie "Światło w oczy". Postanowiłam, że kupię sobie ich kilka. Gdy zedrę jedną zawsze zostaną mi jeszcze inne. A że zedrę - jestem przekonana ;-). Jako kolejny wykonali utwór instrumentalny autorstwa Mariusza pt. "Dzikie konie", zwany podobno przez niektórych pieszczotliwie 'Białymi konikami' - po prostu ogień! Potem nastąpiła piosenka o tym co miłość potrafi zrobić
z człowiekiem i co człowiek potrafi zrobić z miłości - "Ciemno jak w biały dzień".

Szybko wyszło na jaw, że skrupulatna obsługa techniczna sprzątnęła Dąbrówce kartkę
z 'rozkładem jazdy', więc był zmuszony kolejność utworów czerpać z pamięci, a pamięć jak przyznał ma słabą... Zespół Piotr Dąbrówka cały czas dzielnie mu podpowiadał, pojawiła się także sugestia, że jak będzie płyta to będzie mógł czytać z okładki ;-). A zatem nie tylko ja nie mogę doczekać się jej premiery... Następna piosenka wymagała nastrojenia się co zostało skomentowane
w sposób następujący: „Wiem, że jak się nie nastroję to państwo powiecie, że jesteśmy tandeciarze na przykład, a tego bym nie chciał, bo piosenka podobno jest niezła - tak mi powiedzieli jurorzy na festiwalu piosenki aktorskiej". Taką oto zapowiedź otrzymało dzieło zatytułowane „Nim latarnie zgasną". Okazało się, że to jeden z pierwszych tekstów autorskich Piotra jakie odważył się kiedykolwiek zaśpiewać publicznie. Mój znajomy z całą stanowczością powtarza, że woli wykonanie tego utworu bez zespołu, na samej gitarze. Mówi, że ma ona wtedy lepszy wydźwięk... Cóż moim zdaniem oba wykonania mają swój niezaprzeczalny urok.

Dąbrówka zdobył się także na interesujące wyznanie. Mianowicie wydawało mu się kiedyś, że potrafi się modlić, ale jak stwierdził, tak mu się tylko wydawało. Bo potem jak człowiek Paweł Karaśweryfikuje swoje rozmowy tym czymś w co wierzy (z Bogiem,
z Naturą - obojętnie w co kto wierzy) okazuje się, że wychodzi z tego cokolwiek, a na pewno nie modlitwa. Zafascynowany chwilą postanowił napisać modlitwę. Wyszła z tego piosenka nosząca tytuł „Jak modlitwa", do której śliczną muzykę napisał M. Kowalski. Tego wieczoru została ona zadedykowana Norbertowi Majewskiemu. A tak na marginesie - lubię
w relacjach pisać np. o takich właśnie wyznaniach czynionych przez twórców ze sceny, bo w ten sposób mogę kapitalnie przybliżyć Wam atmosferę koncertu oraz podzielić się tym czego dzięki niemu można się było o danym artyście dowiedzieć...
Opublikowany: 2007-04-18 13:40:00
Strony: