szukaj  |   kontakt

Jacek Gutry - Szalona żonaWojtek Gęsicki - Jak długoJarek Wasik - Taki mam stan

Ślad po człowieku

Po wielu latach od nagrania, wreszcie ukazała się ta płyta. Płyta będąca podsumowaniem dotychczasowego okresu w twórczości oraz otwierająca nowy okres... Jaki to okres? Tego nikt nie wie, nawet autor ;-)

Zmyślony

„Zmyślony" to długo wyczekiwany, debiutancki album Marcina Skrzypczaka - gitarzysty, pieśniarza, kompozytora i autora tekstów."

Miszung

to tytuł najnowszej płyty zespołu Chwila nieuwagi. Miszung to śląski termin oznaczający mieszaninę, harmider, rozgardiasz czy bałagan. Wg. zespołu, takie cechy nosi właśnie ta płyta - jest stylistycznie i gatunkowo zróżnicowana.


strona główna » relacje z imprez » rok 2008 » IV OPPT Nocnik 2008
IV OPPT Nocnik 2008 - Łęczyca 12-13 VII 2008 - cd.

Marcin Skrzypczak 1182Następnie na scenie pojawił się laureat Nocnika z roku ubiegłego, czyli Marcin Skrzypczak. Tej postaci wiernym czytelnikom isak'a przedstawiać nie trzeba. To 'Bard' z krwi i kości w czystej postaci, czyli głos i gitara, którego artystyczne dokonania były wielokrotnie opisywane na naszych łamach. Wspomnę tylko, że Marcinowi udało się dokonać na tym koncercie rzeczy niemożliwej. Otóż w trakcie zmiany ustawienia sceny na uczestników Nocnika spadła letnia burza. Nie duża burza, ale jako, że Nocnik to impreza plenerowa, to każdy deszcz mógł ją zakończyć. Zatem sytuacja była taka, że kto zdążył to schował się pod dwa namioty jakie zostały po Taniec publicznosci w deszczu 1505jury, reszta pod parasole przy stolikach w dwóch barach, w bramę wjazdową i pod ścianą. Tak czy inaczej publiczność się rozproszyła i artystom groziło granie do 'pustej sali'. Jak tylko artyście udało się podłączyć rozpoczął granie monotonnej, lecz transowej melodii na dwóch akordach, która brzmiała niczym mantra Tybetańskich Mnichów z hipnotycznym tekstem ... "potrzebne mi są ławki, potrzebne mi są ławki". Tak długo hipnotyzował publiczność, aż ta zaczęła powoli, po jednej ławce znosić je przed scenę i zapełniać bez zwracania uwagi na wciąż padający deszcz.

Druzyna Wawrzyna 1238Kolejnym artystą, który pojawił się na zamkowej scenie był Andrzej Wawrzyniak występujący razem z trzema synami pod szyldem "Drużyna Wawrzyna". Drużyna Wawrzyna to właściwie zespoł o rockowym charakterze. Jedyne co ich (na szczęście) odróżnia od typowych przedstawicieli tego nurtu, to bardzo dobre, poetyckie teksty i melodyjna, przebojowa, łatwo wpadajaca w ucho muzyka Andrzeja Wawrzyniaka. Ja jestem wielkim fanem tego co artystycznie prezentuje Drużyna Wawrzyna i od pierwszego ich usłyszenia w Biłgoraju 2006 roku z uwagą śledzę ich dokonania i nigdy nie odmawiam sobie możliwości uczestnictwa w ich występach.

Robert Kasprzycki 1486Ostatnim zespołem jaki udało się nam wysłuchać, bo nie ostatnim w koncercie, był Robert Kasprzycki w wersji 'Robert Kasprzycki Band', czyli w pełnym art-rock'owym składzie: Robert Kasprzycki - git. akustyczna, vocal, Paweł Hebda - git. elektryczna, Tomek Hernik - puzon, akordeon, Maks Szelęgiewicz - bass, Adam Zadora - perkusja. Robert w wersji 'band' gra tą cześć swojej twórczości, której przejawem jest płyta 'Światopodgląd' i głównie taki właśnie program przedstawili łęczyckiej publiczności. Koncert można podzielić na dwie części: główną i rozrywkową. Każdy, kto bliżej zna koncerty Roberta, wie, że część rozrywkowa nie zawsze się pojawia. Jest uzależniona od reakcji publiczności i atmosfery koncertu. W koncercie nie zabrakło moich ulubionych utworów takich jak: 'Światopogląd', 'Prorok nieśmiałych', 'Z ruchu moich ust' czy 'Oko opaczności'. Koncert Roberta zakończył się po pierwszej w nocy. Po nim wystąpił jeszcze zespół 'Słodki całus od Buby'. Niestety musieliśmy już wracać do Łodzi, skąd rano wyruszaliśmy w długą podróż.

Opublikowany: 2009-02-23 18:50:00
Strony:
Średnia ocena: 3,50
Komentarze