szukaj  |   kontakt

Dzidka Muzolf - Latarnik JanApolinary POlek - Kołysanka dla NieznajowejWojtek Gęsicki - Niepoczytalny bibliotekarz

Ślad po człowieku

Po wielu latach od nagrania, wreszcie ukazała się ta płyta. Płyta będąca podsumowaniem dotychczasowego okresu w twórczości oraz otwierająca nowy okres... Jaki to okres? Tego nikt nie wie, nawet autor ;-)

Zmyślony

„Zmyślony" to długo wyczekiwany, debiutancki album Marcina Skrzypczaka - gitarzysty, pieśniarza, kompozytora i autora tekstów."

Miszung

to tytuł najnowszej płyty zespołu Chwila nieuwagi. Miszung to śląski termin oznaczający mieszaninę, harmider, rozgardiasz czy bałagan. Wg. zespołu, takie cechy nosi właśnie ta płyta - jest stylistycznie i gatunkowo zróżnicowana.


PATRONATY
TROMBITA 2018

YAPA 2018

Moja Wolności 2018

NieBajka Łukasza Majewskiego

"Podróż"


strona główna » aktualności » 2007 i 2008 » Artur Gotz w Gliwicach
Artur Gotz zaczarował gliwicką publiczność

Debiutował jako kilkunastoletni chłopiec na międzynarodowych scenach, chwalony i podziwiany za niezwykle żywe i wciągające, ciekawe i wielobarwne interpretacje, które wciągają do zabawy publiczność. Ukończył PWST we Wrocławiu, ma na swoim koncie singiel, trasę koncertową po USA i bogate plany artystyczne na najbliższy czas. Debiutował w Piwnicy pod Baranami, gdzie został dostrzeżony przez jednego z najwybitniejszych polskich kompozytorów Zygmunta Koniecznego, a obecnie jest aktorem chorzowskiego Teatru Rozrywki. Współpracuje także z Teatrem The Imagination w Londynie.

Mowa oczywiście o Arturze Gotzu, który już kolejny raz oczarował widzów swoim recitalem piosenki aktorskiej „Tango d’Amore”. Na kilkadziesiąt minut zahipnotyzował gliwicką publiczność ciekawą interpretacją piosenek o miłości, przemijaniu i kobietach, utworów humorystycznych i tych poruszających całkiem poważne tematy. Raz stawał się namiętnym kochankiem, obiektem westchnień, poetą, innym razem zaś obiektem seksualnym czy wesołkiem o zadziornym spojrzeniu. Bez wątpienia przez te kilka chwil był również czarodziejem, który za sprawą magicznej „różdżki” w postaci wspaniałych muzyków: pianistki Beaty Rusnak, skrzypaczki Joanny Mizery-Zalejskiej oraz multiinstrumentalisty Grzegorza Mazonia zamienił Ruiny Miejskiego Teatru w Gliwicach w prawdziwy Pałac Muzyczny. Niezwykła atmosfera unosiła się w powietrzu, a oczarowana publiczność wsłuchiwała się w ciepły, lekki i przyjemny głos Artura Gotza, który długo jeszcze będzie brzmiał w uszach…

Ewa Kościańska