szukaj  |   kontakt

Dariusz Rubin - PociągRaz do roku - Dziękuję CiSławek Błęcki - Ballada uliczna

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

"Mężczyzna z zakolami" to tytuł debiutanckiej płyty Łukasza Majewskiego. W skład programu wchodzi szesnaście autorskiech piosenek.

Ślad po człowieku

Po wielu latach od nagrania, wreszcie ukazała się ta płyta. Płyta będąca podsumowaniem dotychczasowego okresu w twórczości oraz otwierająca nowy okres... Jaki to okres? Tego nikt nie wie, nawet autor ;-)

Miszung

to tytuł najnowszej płyty zespołu Chwila nieuwagi. Miszung to śląski termin oznaczający mieszaninę, harmider, rozgardiasz czy bałagan. Wg. zespołu, takie cechy nosi właśnie ta płyta - jest stylistycznie i gatunkowo zróżnicowana.

foto galerie:

strona główna » relacje z imprez » rok 2007 » Mirosław Czyżykiewicz w Teatrze Bajka
Mistrz wraca do korzeni... czyli Czyżykiewicz solo w Teatrze Bajka
Czy można sobie wyobrazić lepszy pomysł na spędzenie niedzielnego wieczoru, niż wysłuchanie solowego recitalu Mirosława Czyżykiewicza w warszawskim Teatrze Bajka? Nie! A jeśli recital ten będzie obejmował repertuar z najstarszej płyty, wykonywany przy samej tylko gitarze? Tym bardziej: Nie!!! Ok, teraz już wiadomo gdzie byłam i co robiłam 25 XI 2007 r.
Ania Ozdobińska | 

Do Mirosława Czyżykiewicza mam wyjątkowy sentyment, a także szacunek, sympatię, słabość i wiele innych - niekoniecznie na "s". Niczyja twórczość - ani wcześniej, ani później - nie wywarła na mnie tak ogromnego wrażenia, czy też wpływu. To nawet trudno wyrazić słowami. Pewnych emocji nie sposób przelać na papier...

Mirosław Czyżykiewicz w Bajce Na początku chciałabym zaznaczyć, że osobiście nie chodzę na koncerty po to żeby posłuchać płyty, czy może raczej wszystkiego tak jak z płyty. Dla mnie koncert to spotkanie
z artystą. Dlatego poza doznaniami muzycznymi, cenię sobie także różne jego komentarze, opowieści czy obserwacje, których na płycie próżno szukać. Poza tym - w myśl zasady "artysta też człowiek" - traktuję go jak człowieka właśnie, a nie jak z góry opłaconą rozrywkę. Im bardziej artysta ludzki, tym bardziej wiarygodny w tym co robi.

Mirosław Czyżykiewicz w BajceOd tak dawna nie słyszałam tych najstarszych utworów na żywo, że niedzielny koncert był dla mnie wielką niespodzianką. Jak się okazało dla Czyżykiewicza również... "Szczerze powiedziawszy, nie przygotowałem się..." - to jedno
z pierwszych zdań wypowiedzianych przez niego tamtego wieczoru. Zapewnił jednak, że nie jest to wobec nas nonszalancja, a raczej syndrom 'zabrakło jednego dnia'. Ostatnio ma on bowiem wyjątkowo dużo zajęć. Zakładał, że część publiczności licząca na mocne ekspresyjne śpiewy i wyczyny gitarowe, wyjdzie rozczarowana. Poprosił o potraktowanie tego wystąpienia jako próby otwartej, uprzedził, że mogą zdarzyć się pomyłki... Na zgodę i dodanie otuchy zabrzmiały gromkie brawa.

Mirosław Czyżykiewicz w BajceKolejność wybranych tuż przed koncertem piosenek była niemal chronologiczna. Najstarsza z nich powstała ponad 20,
a najmłodsza 7 lat temu. Mimo wszystko wykonując je, Czyżykiewicz nie brzmiał specjalnie sentymentalnie. Zaczął od bardzo starego utworu zatytułowanego "Spowiedź wariata" ("Autoportret I"). Oczywiście wierne słuchaczki nie odmówiły mu pomocy jeśli chodzi o suflerkę, podpowiadając
w odpowiednim momencie, że teraz powinna być zwrotka,
w której pojawia się 'kobieta'. "Właśnie takie problemy mogą wystąpić... Ja jestem za bardzo wzruszony... Zaraz się rozkręcę." - powiedział. Wyznał także, że liczy na naszą wyrozumiałość. Na szczęście dzięki trafnemu podejściu wytworzyła się atmosfera przyjaznej współpracy.

Opublikowany: 2007-12-16 22:40:00
Strony: