szukaj  |   kontakt

Bartek Dzikowski - SOUND OF WORDSNoro Lim - FeniksKuba Pałys - Jeśli wola Twa

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

"Mężczyzna z zakolami" to tytuł debiutanckiej płyty Łukasza Majewskiego. W skład programu wchodzi szesnaście autorskiech piosenek.

Ślad po człowieku

Po wielu latach od nagrania, wreszcie ukazała się ta płyta. Płyta będąca podsumowaniem dotychczasowego okresu w twórczości oraz otwierająca nowy okres... Jaki to okres? Tego nikt nie wie, nawet autor ;-)

Zmyślony

„Zmyślony" to długo wyczekiwany, debiutancki album Marcina Skrzypczaka - gitarzysty, pieśniarza, kompozytora i autora tekstów."


Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty "Bieski idiota" - Kraków 6 XI 2009
Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty
Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty
Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty
Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty
Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty
Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty
Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty
Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty
Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty
Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty
Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty Michał Łanuszka - koncert premierowy płyty
6 listopada o godz. 20:00 w Willi Decjusza w Krakowie odbył się premierowy koncert debiutanckiej płyty Michała Łanuszki zatytułowanej "Bieski idiota". Nieustraszeni wysłannicy redakcji ISAKa ochoczo zasiedli na widowni. Podczas koncertu Michał wykonał głównie piosenki z tej właśnie płyty choć, tak jak obiecywał, usłyszeliśmy również kilka niespodzianek. Na scenie dzielnie towarzyszyli mu: Jan Pilch (na instrumentach perkusyjnych) oraz Michał Braszak (na kontrabasie).

Jako pierwsza zabrzmiała piosenka tytułowa, czyli "Bieski idiota". W chwilę po niej nastąpił mój ulubiony utwór z owej płyty zatytułowany "Im bardziej jasno". Przyznam, że to upodobanie zadziwia mnie o tyle, że wielokrotnie słuchałam nagrań Michała rejestrowanych podczas różnych koncertów i ta piosenka nigdy dotąd nie otarła się o ścisłą czołówkę moich wyborów. A jednak w tej aranżacji moje uszy ją uwielbiają. Potem usłyszeliśmy jeszcze m.in. "Zza weneckiego lustra", "Miasto wygnańców", "Koszulkę" (podobno każda dziewczyna chciałaby aby to właśnie jej zadedykować tą piosenkę - stąd pomysł Michała na koncert składający się z odegranej 24 razy tylko tej jednej piosenki - brawa za wychodzenie na przeciw oczekiwaniom fanów artysty), a także "Niezłego zawodnika", "Kobrę", "Sarajewo", "Kosovo" oraz "Nie wierzę". W tej wyliczance nie mogę pominąć mojego drugiego ulubionego spośród odegranych utworów, czyli  szybkiej i dosadnej "Margot". Cóż za porywający rytm. To pewnie za sprawą mojej drugiej  (po kontrabasie) instrumentalnej miłości - werbla.

Poza utworami znajdującymi się na płycie pojawiły się także trzy piosenki premierowe: "Epitafium" (proces jej pisania trwał mniej więcej 7 lat, a piosenka dedykowana jest pewnemu rybakowi, który wypłynął w morze podczas ogromnej burzy i nie powrócił na ląd), "Półmrok" oraz "Kanikuła" (zapowiedziana po 'łanuszkowemu': "Słowa Robert Kasprzycki, muzyka... A tam... Kogo obchodzi muzyka..."). Na bis bohater wieczoru zaserwował nam perfekcyjnie rozkładającą na łopatki "Niepewność" (czy Michał Łanuszka jest spokrewniony z sowami?) - to  po prostu trzeba zobaczyć na własne oczy, szkoda, że isakowa kamera nie zdążyła na pociąg do Krakowa).  Na drugi bis słusznie przeczuwałam w kościach moją ukochaną "Kometę". Michał wykonał ją doskonale. Wielbię tą piosenkę niezmiennie.  Może kiedyś doczekam się z tego tytułu dedykacji...