szukaj  |   kontakt

Sławek Kusz - Dobrze jest
Piotr Szauer - Z nadzieją
Kamil Wasicki - Gdzieś między Bogiem

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

"Mężczyzna z zakolami" to tytuł debiutanckiej płyty Łukasza Majewskiego. W skład programu wchodzi szesnaście autorskiech piosenek.

Ślad po człowieku

Po wielu latach od nagrania, wreszcie ukazała się ta płyta. Płyta będąca podsumowaniem dotychczasowego okresu w twórczości oraz otwierająca nowy okres... Jaki to okres? Tego nikt nie wie, nawet autor ;-)

Zmyślony

„Zmyślony" to długo wyczekiwany, debiutancki album Marcina Skrzypczaka - gitarzysty, pieśniarza, kompozytora i autora tekstów."


strona główna » relacje z imprez » rok 2007 » Michał Łanuszka - Człowiek z duszą na wynos
"Człowiek z duszą na wynos" czyli Michał Łanuszka w Krakowie - cd.

Michał ŁanuszkaZe wszystkich bajek cytowanych tego wieczoru przez Annę Polony, najbardziej do gustu przypadła mi ta zatytułowana "Wielki głód". Tyle w niej czarnego humoru, ironii, grozy...
Z kolei jej 'następstwem muzycznym' okazała się być jedna
z moich ulubionych melodii, czyli "Margot" (sł. i muz.
J. Nohavica, tłum. R. Putzlacher). Ta wyjątkowo żywa muzyka niezmiernie mi się podoba - zupełnie jakby czegoś do niej dosypywali ;-) Z wszelkich względów natomiast uwielbiam "Kosovo" (sł. R. Kasprzycki, muz. M. Łanuszka). Jest niezwykle wzruszające. Nie wiem dlaczego, ale niezmiennie zaskakuje mnie fakt, iż autorem tekstu "Kosova" jest Robert Kasprzycki, a nie na przykład Jarek Nohavica...

Podczas koncertu nie zabrakło także piosenki "Nie wierzę" (sł. B. Okudżawa, muz.
M. Łanuszka) oraz zamykającego recital "Bieskiego idioty" (sł. R. Kasprzycki, muz.
M. Łanuszka) i to w zupełnie innym - niż dotychczas znałam - wykonaniu.

Na bis Łanuszka próbował namówić publiczność do wspólnej zabawy... Chciał aby razem
z nim zaśpiewała krótkie (i jakże treściwe) wyznanie: "Nikt mnie nie kocha, nie kocha mnie Michał Łanuszkanikt, mnie nie kocha". Publiczność, jak to często bywa, wykazała duży opór, ale ostatecznie dała sobie zrobić psikusa. Zachęcana szeptami w stylu "śmiało, przecież to prawda", "bolesne bardzo" oraz "wykrzyczmy to z siebie", dostała
w nagrodę od wykonawcy prosty, zwięzły i rymujący się komentarz brzmiący: "obiektywnie rzecz biorąc śpiewanie takich tekstów to wiocha!" Nastąpiły śmiechy i brawa... Osobiście bardzo lubię ludzi 'z jajem', ale nie darowałabym mu gdyby nie zaprezentował porządnego bisu. Na deser dostałam moją ukochaną "Kometę" (sł. i muz. J. Nohavica, tłum. R. Putzlacher) i była ona niczym przysłowiowa wisienka na torcie. Jest w tym utworze coś co sprawia, że za każdym razem gdy go słucham, przeszywa mnie dreszcz. Ślicznie napisane, ślicznie zaśpiewane. Czego chcieć więcej...

Na koniec wysłuchaliśmy jeszcze krótkiego podsumowania mijającego sezonu Sceny przy Pompie (16 koncertów, 74 artystów, 2400 widzów), garści podziękowań oraz piosenki Turnaua. Zobaczyliśmy także spontaniczną ceremonię zasłonięcia pompy i już...

Opublikowany: 2007-09-01 08:40:00
Strony: