szukaj  |   kontakt

Tomasz Rokosz - Dla HemingwayaWojtek Gęsicki - WybieramyGabriela Lencka - Emesis

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

"Mężczyzna z zakolami" to tytuł debiutanckiej płyty Łukasza Majewskiego. W skład programu wchodzi szesnaście autorskiech piosenek.

Ślad po człowieku

Po wielu latach od nagrania, wreszcie ukazała się ta płyta. Płyta będąca podsumowaniem dotychczasowego okresu w twórczości oraz otwierająca nowy okres... Jaki to okres? Tego nikt nie wie, nawet autor ;-)

Miszung

to tytuł najnowszej płyty zespołu Chwila nieuwagi. Miszung to śląski termin oznaczający mieszaninę, harmider, rozgardiasz czy bałagan. Wg. zespołu, takie cechy nosi właśnie ta płyta - jest stylistycznie i gatunkowo zróżnicowana.


strona główna » relacje z imprez » rok 2007 » Michał Łanuszka - Człowiek z duszą na wynos
"Człowiek z duszą na wynos" czyli Michał Łanuszka w Krakowie
Na początku sierpnia drugi raz w życiu wybrałam się do Krakowa... Wstyd? A może po prostu na wszystko w życiu jest odpowiedni moment... Świat był mi zawsze bardziej po drodze niż południe Polski. A dziś... Dziś wiem na pewno, że warto nawiązywać kontakty
z rozmaitymi artystami... Po pierwsze, można w ten sposób poznać świetnych, ciekawych ludzi... Po drugie, można wyjść z domu i przy okazji spędzić uroczy weekend w Krakowie...
Ania Ozdobińska | 
Zacznijmy jednak od początku. Otóż 4 sierpnia 2007, na Scenie przy Pompie Teatru im. J. Słowackiego w Krakowie, ze swoim recitalem zatytułowanym "Człowiek z duszą na wynos" występował Michał Łanuszka. Wcześniej, w ferworze korespondencji dotyczącej fotografii zamieszczonych w naszym serwisie, nie omieszkał zaprosić ISAK'a na swój występ. ISAK podrapał się w głowę, spojrzał w kalendarz i uznał to za świetny pomysł (bardzo miłą przygrywkę do zbliżającego się wielkimi krokami urlopu). Byłaby to również doskonała okazja aby spędzić trochę czasu ze swoimi krakowskimi przyjaciółmi (i oczywiście zarazić ich słuchaniem Łanuszki)...

Anna PolonyScenę przy Pompie charakteryzuje bardzo sympatyczny, kawiarniany klimat - są stoliki, wiklinowe fotele, przepyszne lody dla łasuchów i drinki dla spragnionych ;-) Oczywiście odnajdziemy tam również położoną pod wierzbą płaczącą starą pompę, a Grzegorz Turnau zaśpiewa z głośnika piosenkę zatytułowaną "Pompa" - nie inaczej. Z zapowiedzi wynikało, że właśnie dobiega końca ósmy sezon Sceny przy Pompie, oraz że dotarliśmy na szesnasty z kolei (ostatni w tym sezonie) koncert. Lepiej późno niż wcale ;-) Zwłaszcza, że na koniec zazwyczaj podaje się deser... Za taki właśnie 'muzyczny deser' uznałabym dyplomowy recital Michała Łanuszki, przygotowany pod opieką i kierownictwem artystycznym obecnego na widowni Janusza Grzywacza. Na scenie Michałowi towarzyszyli muzycy: Jan Pilch na instrumentach perkusyjnych i Piotr Domagalski na kontrabasie. Czekał nas "specjalny koncert (...), który łączy doświadczenie i młodość. Recital młodego absolwenta szkoły teatralnej z udziałem jego mistrza - Anny Polony" - to fragment zapowiedzi.

Michał ŁanuszkaZaczęło się bajkowo... Przycupnięty u stóp Anny Polony Michał Łanuszka grał na flecie... Anna Polony czytała fragment bajki zatytułowanej "Jak szukaliśmy Lailonii", pochodzącej ze zbioru "13 bajek z królestwa Lailonii dla dużych i małych" autorstwa Leszka Kołakowskiego. Następnie Michał przeniósł się na scenę, chwycił gitarę i... nie zawahał się jej użyć ;-) Zabrzmiało "Miasto wygnańców" (sł. A. Piżl, muz. M. Łanuszka) oraz "Zza weneckiego lustra" (sł. R. Kasprzycki, muz. M. Łanuszka). Drugi utwór bywa także czasem zapowiadany jako "Z tej miłości". Słyszałam jak Michał kiedyś mówił, że jest to jego ulubiony tekst spośród tych, którymi obdarował go Kasprzycki. Niezwykle przyjemnie się go słucha. Nie sposób też nie podziwiać kunsztu gry na gitarze...
Opublikowany: 2007-09-01 08:40:00
Strony: