szukaj  |   kontakt

Qsz - PiosenkaMaciej Turkowski - PodwórzaKamila Kraus - Zasypiamy w słowach

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

"Mężczyzna z zakolami" to tytuł debiutanckiej płyty Łukasza Majewskiego. W skład programu wchodzi szesnaście autorskiech piosenek.

Ślad po człowieku

Po wielu latach od nagrania, wreszcie ukazała się ta płyta. Płyta będąca podsumowaniem dotychczasowego okresu w twórczości oraz otwierająca nowy okres... Jaki to okres? Tego nikt nie wie, nawet autor ;-)

Miszung

to tytuł najnowszej płyty zespołu Chwila nieuwagi. Miszung to śląski termin oznaczający mieszaninę, harmider, rozgardiasz czy bałagan. Wg. zespołu, takie cechy nosi właśnie ta płyta - jest stylistycznie i gatunkowo zróżnicowana.


strona główna » relacje z imprez » rok 2008 » Mechaniczna Cytryna 28 IV 2008
Mechaniczna Cytryna 28 IV 2008 - nowa odsłona!
W ostatni poniedziałek kwietnia odbyła się nowa odsłona koncertu z cyklu "Mechaniczna Cytryna". Przyznam, że wszystko było nowe...
Jerzy Dziedziczak | 

Dlaczego nowe? Zatem od początku... Nowa była oprawa światłem - były halogeny, były Publicznosc 055kolorowe światła, a nawet dymy. Różnica jest widoczna na zdjęciach - wystarczy spojrzeć na Foto Top. Nowa była 'aparatura' od dźwięku, zatem wszystko brzmiało jak powinno. Obsługą techniczną zajęło się Koło Naukowe Technik Audio-wizualnych Politechniki Warszawskiej. Trzeba przyznać, że choć 'chłopaki' się dopiero uczą i było kilka niedociągnięć to jednak 'dali radę' jak to się teraz mówi ;-) Już po kilku pierwszych wysłuchanych utworach przyszła mi do głowy taka myśl: "A nie można było tak od razu, rok temu gdy odbywała się pierwsza Mechaniczna Cytryna?" Przecież klub Mechanik jest klubem Politechniki! No widać nie można, skoro nie było, a szkoda. Może wówczas byłyby inne losy pierwszej warszawskiej sceny piosenki literackiej...

Magda Turowska Bartek Skowronski 049Jednak to nie koniec nowości... Jako pierwsza zaśpiewała Magda "Cytryna" Turowska. Magda miała prawie całkiem nowy zespół, w którym zabrakło pianisty Andrzeja Perkmana, ale pojawił się nowy perkusista, mniej było piosenek do tekstów Piotra Brymasa, które dotychczas były podstawą występów Magdy... Właściwie tym razem pojawił się tylko jeden jego tekst "Listek" - piosenka szczególna, bo towarzyszy ona wszystkim koncertom z tego cyklu.

Paulina Mazur z zespolem 163Po Magdzie wystąpiła Paulina Mazur, która pierwszy raz śpiewała na 'cytrynowej' scenie mniej więcej rok temu na czerwcowym koncercie. Wówczas Przemek Bogusz bardzo pochlebnie wyraził się o jej występie. Ja rok później dołożę od siebie, że w pełni zgadzam się z opinią Przemka sprzed roku. Zauważę tylko, że Paulina zagrała z nowym zespołem, tzn. na pewno nowym względem czerwcowego recitalu, kiedy to śpiewała tylko przy akompaniamencie pianina, na którym grał Damian Pietrasik. Tym razem Paulinę i Damiana wspierał zespół w pełnym składzie, czyli
z perkusją, basem gitarami elektrycznymi. Bardzo przyjemnie się ich słuchało! Dobre piosenki, dobrze zagrane, nic dodać, nic ująć ;-)

Sergiusz Stanczuk 263Gdy tylko wybrzmiało echo piosenek Pauliny na scenie pojawił się Sergiusz Stańczuk, który wielokrotnie gościł na 'cytrynowej' scenie - czasem jako zaproszony gość, czasem
w scenie inicjatyw publiczności albo na zaproszenie Daniela Gałązki. Tak czy inaczej Sergiusz bardzo często raczył publiczność swoimi dźwiękami, oczywiście ku radości słuchaczy. Sergiusz też pojawił się w nowej odsłonie - nie w pojedynkę, ale w duecie z gitarzystą Bartkiem Skowrońskim.

Bartek też był 'nowy'... Dotychczas dał się nam poznać jako utalentowany gitarzysta grający na gitarze klasycznej, a tym razem ku nie tylko mojemu zaskoczeniu Bartek zagrał na gitarze akustycznej. Można powiedzieć jedna i druga to gitara, ja jednak zdradzę, że różnica między nimi jest istotna, nie tylko w samym brzmieniu, ale też w technice gry.

Bartek Skowronski 318W przerwie recitalu Sergiusza i Bartka kilka utworów zaśpiewała Ola Kazimierczyk, koleżanka Sergiusza zaproszona przez niego na scenę. Zazwyczaj Oli akompaniuje Sergiusz, tym razem jednak grał jej Bartek Skowroński, czyli też nowość ;-)

Na koniec w scenie inicjatyw publiczności wystąpił Mateusz Rulski, który mocno wrósł w cytrynową scenę i bardzo dobrze ;-) Sam go tu zaprosiłem w październiku 2007r po Biłgorajowych Spotkaniach i widać Mateusz odnalazł się tu i jest teraz jednym z głównych filarów tej sceny!

Reasumując!
Dobrze, że Mechaniczna Cytryna jako cykl koncertów wciąż istnieje, choć nie jest już tak regularną imprezą jaką była w roku ubiegłym. Mam pewne informacje, że pod koniec maja odbędzie się kolejny koncert z cyklu na który już serdecznie zapraszam wszystkich tych którzy mieli już okazję posłuchać takiego koncertu jak i tych którzy jeszcze nie zdążyli się na takim koncercie zjawić.

Opublikowany: 2008-05-16 12:10:00
Oceń artykuł
Średnia ocena: 5,50