szukaj  |   kontakt

Dariusz Rubin - Matrona - liveMonika Załoga - Po zmrokuSzymek Zychowicz - Anna od cokołów

Ślad po człowieku

Po wielu latach od nagrania, wreszcie ukazała się ta płyta. Płyta będąca podsumowaniem dotychczasowego okresu w twórczości oraz otwierająca nowy okres... Jaki to okres? Tego nikt nie wie, nawet autor ;-)

Zmyślony

„Zmyślony" to długo wyczekiwany, debiutancki album Marcina Skrzypczaka - gitarzysty, pieśniarza, kompozytora i autora tekstów."

Miszung

to tytuł najnowszej płyty zespołu Chwila nieuwagi. Miszung to śląski termin oznaczający mieszaninę, harmider, rozgardiasz czy bałagan. Wg. zespołu, takie cechy nosi właśnie ta płyta - jest stylistycznie i gatunkowo zróżnicowana.


strona główna » relacje z imprez » rok 2007 » Daszyński i Zychowicz
Jacek Daszyński i Szymon Zychowicz - koncert w łódzkim Zapiecku 28 X 2007
To był 28 X 2007. Ostatnia niedziela października. Wieczór, godzina 21:00. Próbowałam oswoić myśli o tym co nieuniknione... O nadchodzącej, ponurej, listopadowej aurze. Aby próbować skutecznie wybrałam się do Zapiecka - miejsca gdzie akurat można było posiedzieć w podwójnym ciepełku - fizycznym i duchowym. Poza tym można było się tam spotkać z rzadkim zjawiskiem w przyrodzie, jakim niewątpliwie jest Jacek Daszyński na polskiej ziemi... Tego wieczoru odbył się wspólny koncert rzeczonego Jacka Daszyńskiego
i Szymona Zychowicza - koncert dwóch poetów, bardów, pieśniarzy znających się od prawie dwudziestu lat.
Ania Ozdobińska | 
Nie ma co ukrywać - na chwilę obecną Szymon Zychowicz jest nam o wiele mniej znany z występów na zapieckowej scenie niż Jacek, o którym mówi się tu często 'Daszek Zapiecka'. Zapowiadający artystów Marek Górski, wyraził jednak nadzieję, że będziemy goSzymon Zychowicz tu widywać znacznie częściej i ja tą nadzieję naturalnie podzielam. Nie jestem tylko pewna czy panująca podczas koncertu wśród publiczności atmosfera sporego rozprężenia nie zadziała zniechęcająco. Wprawdzie żywotnie zainteresowani koncertem posyłali w głąb sali karcące spojrzenia, ale na niewiele się to zdało... Po wejściu na scenę Szymon uraczył nas bardzo interesującym wyznaniem: "Dobry wieczór państwu. Państwo pewnie nie wiedzą, ale Jacek jest moim bratem bliźniakiem... do wyborów...". Z jego słów wynikało również, że usłyszymy nowego Szymona Zychowicza z nową gitarą. Występ rozpoczął piosenką zaczynającą się od słów "Gdy jestem sam, a w oczach mam pustkę wielką i pustą jak dzban". Następnie zabrzmiały "Ulica" oraz "Knajpa pod niskim sufitem".

Później nastąpiła zmiana i na scenie pojawił się dobrze znany bywalcom Zapiecka Jacek Daszyński, który pisze o sobie następująco: "Gram i śpiewam swoje piosenki - tylko
i wyłącznie. Nie starałbym się przyporządkowywać tych ballad do gatunku poezji śpiewanej, lecz raczej piosenki autorskiej, Jacek Daszyńskichociaż często jedno nie wyklucza drugiego. O czym one są? O tym samym, o czym wszystkie inne piosenki świata, tylko wyrażone indywidualnym językiem, czyli dokładnie tak, jak wszystkie inne piosenki świata (...)" (źródło: http://jacekdaszekdaszynski.mp3.wp.pl/). Jako pierwszą zaśpiewał jedną ze swoich najbardziej znanych piosenek zatytułowaną "Dla" ("Stań pod mym oknem, tutaj nie zmokniesz, okno mam z daszkiem, ja swoim płaszczem..."). Później nastąpiła "Awaria mężczyzny w paryskim metrze" - wspaniała melodia - oraz utwór pt. "Wyrastamy".

Kolejna zamiana. Szymon omiótł ze sceny wzrokiem pierwsze rzędy publiczności, po czym wygłosił wyjątkowo romantyczną dedykację: "Pieśń dla kobiety... która sobie poszła gdzieś... Pieśń o Paryżu, który wiosną jest tak zielony jak jej serce. Dla ciebie Daszku też - wiem, że bliskie ci miasto". Tu zaintonował bardzo sympatyczny "Walc paryski", a ja rozpłynęłam się we wspomnieniach klimatu tego miasta. Wyjątkowo, w ogóle najbardziej
z całego koncertu, spodobał mi się utwór pt. "Wyszedł z domu" opatrzony zapowiedzią:
"a to jest moje wielkie marzenie, żeby napisać piosenkę, którą można powiedzieć". Po nim zabrzmiał znany i lubiany "Chory krajobraz" do słów Roberta Kasprzyckiego.
Opublikowany: 2007-11-08 07:00:00
Strony: