szukaj  |   kontakt

Andrzej Wawrzyniak - Wypij ze mnąJacek Gutry - Piosenka o samej rzeczyJacek Gutry - Szalona żona

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

"Mężczyzna z zakolami" to tytuł debiutanckiej płyty Łukasza Majewskiego. W skład programu wchodzi szesnaście autorskiech piosenek.

Ślad po człowieku

Po wielu latach od nagrania, wreszcie ukazała się ta płyta. Płyta będąca podsumowaniem dotychczasowego okresu w twórczości oraz otwierająca nowy okres... Jaki to okres? Tego nikt nie wie, nawet autor ;-)

Miszung

to tytuł najnowszej płyty zespołu Chwila nieuwagi. Miszung to śląski termin oznaczający mieszaninę, harmider, rozgardiasz czy bałagan. Wg. zespołu, takie cechy nosi właśnie ta płyta - jest stylistycznie i gatunkowo zróżnicowana.


PATRONATY
TROMBITA 2018

YAPA 2018

Moja Wolności 2018

NieBajka Łukasza Majewskiego

"Podróż"


strona główna » relacje z imprez » rok 2015 » Fotorelacja: koncert piosenek Zbigniewa Łapińskiego w Teatrze Komedia 15. czerwca 2015
Relacja: koncert piosenek Zbigniewa Łapińskiego w Teatrze Komedia 15. czerwca 2015

15. czerwca 2015r w Teatrze Komedia w Warszawie odbył się koncert piosenek Zbigniewa Łapińskiego, wybitnego kompozytora i pianisty, współtwórcy legendarnego tria Kaczmarki-Gintrowski-Łapiński. W koncercie wystąpili przyjaciele Zbigniewa Łapińskiego, którzy wykonali piosenki z muzyką kompozytora.

Relacje z wydarzeń łatwo rozpoczyna się od poinformowania o tym na jakie części podzielone było wydarzenie. Tutaj będzie z tym jednak mały problem - całość była tak zaplanowana, że miało się wrażenie jakby wszystko było idealnie zaplanowane oraz poprowadzone. Opowieści, biografie, pokazy archiwalnych nagrań czy zapowiedzi były sprytnie razem wymieszane, aby zapełnić wolny czas między kolejnymi utworami czy w czasie niespodziewanych problemów technicznych.

Jeśli już miałbym koniecznie dzielić ten koncert to wyodrębniłbym część muzyczną i pozostałą. Zacznę od tej drugiej, ponieważ czasem miało się wrażenie, że jest ona równie ważna jak część muzyczna (a to raczej rzadkość). Oprócz tradycyjnych krótkich zapowiedzi znalazł się czas także dla informacji o twórczości i (nie)wydanych płytach Zbigniewa Łapińskiego. Udało się znaleźć kilka chwil na rozmowę z kompozytorem. Cała część niemuzyczna nie była krótka, ale za to była świetnym uzupełnieniem głównej części koncertu. Chwali się, ponieważ jest to ciężkie zadanie i mało kto jemu może podołać.

Skoro mowa o koncercie to możemy przejść do części muzycznej. Organizatorom udało się tak ułożyć program, że widz nie mógł znudzić się tym samym stylem aranżacji. Wykonawcy nie zostawali na scenie na dłużej niż 1-2 utwory, a dzięki temu zyskiwaliśmy rotację głosu i stylu. Często na koncertach zdarza się, że rozbudzona publiczność nagle zderza się ze zbyt spokojną muzyką - w czasie wczorajszego koncertu nie udało się organizatorom popełnić tego błędu i bardzo za to ich cenię. Co do samych wykonań to prawdę mówiąc ciężko mieć uwagi - nazwiska na plakacie mówią same za siebie.

Do niedawna, czyli około roku przed koncertem, nie przepadałem za twórczością tria Kaczmarski-Gintrowski-Łapiński. Teraz jednak, szczególnie po tym koncercie, będę z wielką ochotą czekać na kolejny podobny koncert, a także płyty, które były zapowiadane w trakcie koncertu. Mam nadzieję, że kolejnym razem będzie niegorzej niż było wczoraj. Chyba nie muszę dodawać czy mi się podobało?

Poniżej znajduje się nasza fotorelacja z wydarzenia.