szukaj  |   kontakt

Drużyna Wawrzyna - Jaki Pan taki kram - Postulat nr 13 (live)Rafał J. I. Kowalewski - Podłogo błogosławMichał Łanuszka - On pragnie szaty niebios

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

"Mężczyzna z zakolami" to tytuł debiutanckiej płyty Łukasza Majewskiego. W skład programu wchodzi szesnaście autorskiech piosenek.

Ślad po człowieku

Po wielu latach od nagrania, wreszcie ukazała się ta płyta. Płyta będąca podsumowaniem dotychczasowego okresu w twórczości oraz otwierająca nowy okres... Jaki to okres? Tego nikt nie wie, nawet autor ;-)

Miszung

to tytuł najnowszej płyty zespołu Chwila nieuwagi. Miszung to śląski termin oznaczający mieszaninę, harmider, rozgardiasz czy bałagan. Wg. zespołu, takie cechy nosi właśnie ta płyta - jest stylistycznie i gatunkowo zróżnicowana.


strona główna » relacje z imprez » rok 2007 » Beata Osytek w OKO
Koncert Beaty Osytek w OKO - 12 V 2007

12 maja był dniem w biegu... Najpierw z Jackiem Gutry poranny wyjazd do Siedlec na Wiosenną Giełdę Piosenki. A gdy tylko wybrzmiało jej echo - szybki powrót do Warszawy by zdążyć na koncert do Beaty. Na szczęście tego dnia na trasie Warszawa-Siedlce nie natrafiliśmy na tzw. roboty drogowe i wszystko poszło zgodnie z planem ;-)

Jerzy Dziedziczak | 

W OKO (Ośrodek Kultury Ochoty) przy ulicy Grójeckiej w Warszawie, gdzie miał się odbyć koncert, byliśmy na pół godziny przed planowanym rozpoczęciem, a tym samym mogliśmy wybrać sobie dogodne miejsce - czyli przy ścianie z lustrami.

Przed koncertem Koncert zatytułowany był "Krawędź" - to od tytułu jednej
z najnowszych piosenek. Artystce towarzyszył zespół muzyczny w składzie: Piotr Szewczenko - gitary akustyczne, elektryczne, Paweł Bomert - gitara basowa, Marek Dębniak - perkusja.

Podczas koncertu mieliśmy przyjemność wysłuchać kilkunastu utworów autorstwa Beaty Osytek, pochodzących głównie
z pierwszej płyty pt. "Z ciszą". Pojawiły się między innymi piosenki: "Zapalam", "Z ciszą", "Obok Ciebie" czy "Zdzira". Poza kompozycjami z pierwszej płyty, zespół zagrał też kilka nowych piosenek jak na przykład "Krawędź", "Olszyna" czy "Nic nie dzieje się". Trafił się też jeden cover - "Wariatka" Agnieszki Osieckiej, ale we własnej interpretacji Beaty.

Beata OsytekDla mnie ciekawsza okazała się druga część koncertu. Tak od utworu "Olszyna", który ma w sobie ogromy ładunek emocji. Później było jak
w dobrym filmie Alfreda Hitchcocka, czyli napięcie z każdym utworem rosło, aż do końca koncertu. Z dużym zainteresowaniem wysłuchałem nowych kompozycji, bo wiem, że Beata intensywnie pracuje na materiałem na swoją drugą płytę i przyznam, że nowe utwory ocierają się o stylistykę rock'ową, co mi akurat bardzo odpowiada ;-) Zatem trzymam kciuki za owocną pracę
i liczę, że nie będziemy musieli długo czekać na tą płytę oraz, że następny koncert będzie już koncertem promującym nowy album.

Opublikowany: 2007-06-24 14:20:00