szukaj  |   kontakt

Gabriela Lencka - Niegramatyczne RozmowyDominika Barabas - Ballada tramwajowa dla małej blondyneczkiKamila Kraus - Zasypiamy w słowach

Ślad po człowieku

Po wielu latach od nagrania, wreszcie ukazała się ta płyta. Płyta będąca podsumowaniem dotychczasowego okresu w twórczości oraz otwierająca nowy okres... Jaki to okres? Tego nikt nie wie, nawet autor ;-)

Zmyślony

„Zmyślony" to długo wyczekiwany, debiutancki album Marcina Skrzypczaka - gitarzysty, pieśniarza, kompozytora i autora tekstów."

Miszung

to tytuł najnowszej płyty zespołu Chwila nieuwagi. Miszung to śląski termin oznaczający mieszaninę, harmider, rozgardiasz czy bałagan. Wg. zespołu, takie cechy nosi właśnie ta płyta - jest stylistycznie i gatunkowo zróżnicowana.


PATRONATY
TROMBITA 2018

YAPA 2018

Moja Wolności 2018

NieBajka Łukasza Majewskiego

"Podróż"


strona główna » relacje z imprez » rok 2015 » 39. Nocne Spotkanie Literacko–Muzyczne - koncert finalistów
39. Nocne Spotkanie Literacko–Muzyczne - koncert finalistów

W andrzejkowy, sobotni wieczór widzowie Impartu- zamiast lać wosk i wróżyć z kart lub fusów zamienili się w słuchaczy 39. Nocnego Spotkania Literacko- Muzycznego. I nie ma w tym nic nadzwyczajnego, bo zdarzenie artystyczne organizowane przez Piotra Guzka od lat przyciąga wiernych fanów i nowych zwolenników. Zarówno jednych jak i drugich nie zniechęci byle przeziębienie, czy pokusa wysłuchania gwiazdy światowej sławy na innym koncercie, a o laniu wosku już nie wspomnę. To, co działo się 28 listopada w Sali Teatralnej BF Impart, przy ul. Mazowieckiej 17, we Wrocławiu miało walory magiczności, ale z powodu artystycznych doznań, a nie tajemnych mocy.

Piotr Guzek- niestrudzony krzewiciel sztuki, najpierw zamienił się w dowcipnego konferansjera, potem z wyczuciem budował przyjazną atmosferę dla zestresowanych uczestników koncertu finałowego. Dodawał odwagi młodym wykonawcom i żartował. „Siadam, więc w tej części koncertu nie przewrócę się”- powiedział i usiadł na krześle z boku nieoświetlonej sceny, stamtąd odczytywał krótkie informacje o uczestnikach. Nie było to najłatwiejsze zadanie, bo czytanie w półmroku do najłatwiejszych nie należy. We Wrocławskim Tetrze Współczesnym uprawiają taką sztukę, cykl nazywają czytaniami w ciemnościach, ale my byliśmy tego wieczoru w Imparcie, który słynie z dobrego oświetlenia i nagłośnienia, co z resztą realizatorzy zapewnili wykonawcom. Oglądało się ich i słuchało z dużą przyjemnością. Szkoda, że niektórym młodym artystom, zamiast muzyków na scenie, towarzyszyły tylko nagrania z CD.

Podobnie jak w latach ubiegłych, spotkanie składało się z dwóch części. W pierwszej rozegrany został Finał Konkursu Wokalnego dla młodych, utalentowanych artystów lub zespołów parających się: poezją śpiewaną, piosenką artystyczną, kabaretową, twórczością autorską – z własnym akompaniamentem lub podkładem na nośniku cyfrowym. (Wykonawców Finału wyłoniło w październiku trzyosobowe jury w trakcie wstępnych przesłuchań). Podczas sobotniego koncertu konkursowego, finalistów oceniała publiczność. Zwycięzca otrzymał – dobrej klasy laptopa.

Wysoki poziom wykonawczy i różnorodność repertuarowa uczestników 39. Nocnego Spotkania Literacko- Muzycznego stały się powodem zakłopotania niektórych widzów, którzy podczas przerwy- ściskając długopis w palcach i gnąc kartę do głosowania- decydowali, przy którym nazwisku postawić znaczek. A mieli oni do wyboru osiem, tak zwanych, podmiotów wykonawczych: Zofię Banaszak z zespołem, Wiktorię Bińczyk, Laurę Grondek, trio w składzie: Marta Horyza, Wiktoria Łukowicz i Kaja Karczmarczyk, Łukasza Jakubowskiego, Joannę Nawojską, Julię Piasecką i Katarzynę Sudzik. Zwyciężyła Wiktoria Bińczyk, która brawurowo zinterpretowała „Miasteczko cud” (muz. Jerzy Satanowski, sł. Agnieszka Osiecka). Na fortepianie Wiktorii towarzyszył Wiesław Michalski. Fantastyczny akompaniator zaproponował bezkonkurencyjną, wielowymiarową aranżację utworu. Joanna Nawojska zdobyła drugie miejsce, jej autorskie utwory, sposób gry na fortepianie, przetwarzanie dźwięków i dogrywanie głosów na specjalnym urządzeniu loop statin było dla niektórych widzów zupełnie nowym zjawiskiem muzycznym.

W interpretacjach uczestników pobrzmiewały stylistyczne odniesienia do fraz Grzegorza Turnaua, czy Gaby Kulki. Po przerwie – w koncercie galowym - wystąpił Grzegorz Turnau z zespołem.

Relacja z wrocławskiej premiery najnowszej płyty artysty już niebawem w naszym serwisie.

Za rok – jubileuszowe 40. Spotkanie Literacko – Muzyczne. Piotr Guzek szykuje coś wyjątkowego. Czekamy i dziękujemy za tegoroczne wzruszenia.

tekst: Dorota Olearczyk
foto: Julian Olearczyk